Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2014

Philip K. Dick o współczesnym człowieku

"W dzisiejszych czasach jednostka zdana jest tylko na siebie, nie ma dokąd pójść. Nie ma do kogo zwrócić się o pomoc - złapana w potrzask, pomiędzy dwoma bezwzględnymi siłami. Jest tylko pionkiem w grze, którą prowadzą wpływowe ugrupowania polityczne i wielki biznes" Philip K. Dick, "Zapłata"; Kraków 2003, s. 60

Edmund Burke o protestantyzmie

„Każdy, nawet najbardziej zimny i bierny gatunek protestantyzmu stanowi rodzaj odstępstwa [od religii katolickiej]. Ale religia dominująca w naszych północnych koloniach stanowi rodzaj udoskonalenia zasady oporu. Jej istotą jest odstępstwo od odstępstw i postawa protestancka wobec protestantyzmu”. Edmund Burke

Gomez Davila o katolicyzmie i pogaństwie

Katolikiem skończonym jest tylko ten, który katedrę swojej duszy wznosi na kryptach pogańskich. Poganizm jest innym Starym Testamentem Kościoła. Być może bardziej niż chrześcijaninem jestem poganinem, który uwierzył w Chrystusa. Nicolas Gomez Davila  źródło: http://www.legitymizm.org/140-scholiow-do-tekstu-implicite

Piekara o Kościele

Musimy zgodzić się na podporządkowanie pewnym normom, a nie na czerpanie samych profitów. Stąd jeśli byłbym chrześcijaninem, to bliższe by mi było surowe, konserwatywne podejście niż polityczna poprawność i oślizgłość ludzi wywodzących się z Kościoła, a mimo to wdzięczących się do wrogów Kościoła i religii. Za personifikację tej obrzydliwości zawsze uważałem celebrytę Sowę, bo ciężko to to nazwać księdzem, czy ostatnio celebrytę Lemańskiego. Natomiast zawsze niekwestionowanym autorytetem był dla mnie ksiądz Isakowicz-Zaleski. Powiem nawet, że jeśli kandydowałby na prezydenta, to bym na niego chętnie głosował. Bo takich ludzi nam trzeba jako społeczeństwu: prawych, do bólu konsekwentnych i nie dających się złamać niezależnie od tego, czy łamać ich próbuje Służba Bezpieczeństwa czy Kuria Krakowska. Jacek Piekara

Gaiman o spełnianiu marzeń

Ja wcale nie chcę wszystkiego, czego pragnę. Nikt tego nie chce. Nie tak naprawdę. Co to za zabawa dostawać wszystko, o czym się marzy, tak po prostu? Wtedy to nic nie znaczy. Zupełnie nic. Neil Gaiman

Pratchett o obecności zmarłych

Nikt nie jest ostatecznie martwy, dopóki nie uspokoją się zmarszczki, jakie wzbudził na powierzchni rzeczywistości – dopóki zegar przez niego nakręcony nie stanie, dopóki wino przez nią nastawione nie dokończy fermentacji, dopóki plon, jaki zasiał, nie zostanie zebrany. Terry Pratchett

Etykiety

Pokaż więcej